Opinie pacjentów

Anna Warzecha -lat 50

Od października 2006 roku jestem pacjentką dr V. Żenni.

Od 1999 r. miałam problem z nadczynnością tarczycy diagnoza „tarczyca guzkowata nadczynna" brałam leki, kiedy poczułam się lepiej odstawiałam i problem powracał. Mając widzę a przez to opór do leczenia akademickiego poszukiwałam metod alternatywnych i dzięki mojej mamie trafiłam do dr na terapię w momencie gdy już podjęłam decyzję, że się poddam radiojodoterapii. Pamiętam, była w pracy dzwoni Tel. a mama mówi mi, że znalazła w gazecie terapie dzięki której można wyleczyć tarczycę. Cóż, to był piątek a w poniedziałek miałam stawić się do szpitala, liczył się każdy dzień a nawet godzina. Zadzwoniłam na podany kontakt, najbliższy termin w Warszawie  w listopadzie, natychmiastowa decyzje jaki najbliższy termin-pada odpowiedź Kraków najbliższa sobota, pojechałam.  I tak zaczęła się moja terapia, która trwała do stycznia 2009 r. Jeździłam raz w miesiącu w Krakowie byłam jeszcze jeden raz na kolejne wizyty do Warszawy. Raz na pół roku kontrolowałam sobie tarczycę -USG, a co 3-5 m-cy poziom hormonów.

Wyniki badań przed terapią

 

TSH 3 gen. <0,005 plU/ml  [0,270-4,200] 
 fT4  2,92 ng/dl  [0,93-1,70]
 fT3  8,08 pg/ml  [2,57-4,43]
 anty - TPO  10,59 lU/ml  [< 34,00]
 anty - Tg  169,90 lU/ml  [< 115,00]

Po czterech stymulacjach 12.02.2007 r. miałam wyrównany poziom Ft3- 1,51i Ft4- 3,68 co dało mi wiarę w skuteczność metody. Kolejne badanie 7-04-2007 Ft3-2.38, Ft4 1,15. Najdłużej był problem z przysadką czyli z TSH, długo utrzymywał się na poziomie 0,005,.18.04-2008 nastąpiło małe pogorszenie  bo uległam wypadkowi i stres zniweczył to co zaczynało wracać do normy (Ft3-6,22, Ft4 2,77  drgnęło TSH na 0,047.

wyniki z 18.08-2008 TSH- 1.05, nieco obniżone Ft3-2,2; (2.25-3,5) Ft4-0,73 (0,93-1,7).

Ostatnie wyniki z 17-02-2009 TSH 0,825 ulU/ml,  FT3 2,05pg/ml,   FT4 0,89 ng/dl

USG wskazuje na zmniejszenie się guzków, lekarka stwierdziła, że  jest zaskoczona wynikiem, że bez leków jest taka poprawa. Lekarz prowadzący również stwierdził, że nie widzi wskazań do radiojodoterapi.

Uważam żeby osiągnąć widoczne efekty to należy być cierpliwym bo choroba wykluwała się przez jakiś czas i nie należy oczekiwać od nikogo, że  ustąpi natychmiast. Jak podejmujemy decyzje na jakąkolwiek terapię nieinwazyjną to należy ją doprowadzić do końca. Należy dać sobie czas a ten czas to po to aby organizm  podjął działanie by uzyskać równowagę. Pamiętać należy że jeszcze ogromne znaczenie ma odżywianie i wspomaganie suplementacją.

Ja nie poddałam się i osiągnęłam to co chciałam i będę podtrzymywać to co osiągnęła.

Dziękuję mojej opatrzności, że pomaga mi w docieraniu do celu.

Dziękuję również, że dr V. Żenni rozpowszechnia swoja metodę.

Życzę osobom będącym w potrzebie wytrwałości bo warto.

Anna Warzecha


Magdalena K. 21 lat  Legnica

Leczenie metodą dr Zenni rozpoczęłam w listopadzie 2008r.

Stan TS: 14,700 ulU/ml i Anty-TPO: 297,00 U/ml.

Już po pięciu stymulacjach u p. Małgorzaty, moje wyniki znacznie się poprawiły. TSH spadlo do 4,340 ulU/ml, a przeciwciała TPO do 91,35 U/ml.

Jednak fizyczną poprawę mojego stanu zdrowia poczułam już po pierwszej stymulacji: ustąpiło drżenie rąk i rozdrażnienie. Dzisiaj już w ogóle nie odczuwam nieprawidłowej pracy tarczycy.

W dalszym ciągu korzystam z zabiegów, aby całkowicie odzyskać zdrowie. Przyjmuję również suplementy CaliVita


Klemens N. lat 58  Świerzawa

Serdecznie dziękuję za przeprowadzenie stymulacji prądami metodą dr Zenni choroby żylakowej podudzi.

Po siedmiu stymulacjach przestały mnie boleć nogi i stały się lżejsze, nie były opuchnięte, a żylaki trochę się zmniejszyły.


Bożena G. 49 lat  Złotoryja

Rok temu miałam silne bóle żołądka, nie mogłam jeść i robiło mi się słabo. Cały czas czułam ciężar w żołądku. Po wykonaniu gastroskopii rozpoznano helicobakter i refluks żołądka.

Zdecydowałam się na stymulację Metodą Zenni u p. Małgorzaty Łuc. Po 7 stymulacjach bóle ustąpiły. Stosuję również dietę i nie piję kawy. Do tego stosuję również suplementy firmy CaliVita  da się zauważyć korzystne zmiany w organizmie.


Jolanta ze Złotoryi

Od kilku lat choruję na przewlekłe zapalenie gardła i zatok. Lekarz przepisywał mi antybiotyki, lecz poprawa była krótkotrwała, choroba ciągle powracała. Bolało nie tylko gardło, ale wystąpił ostry ból ucha. Już po pierwszej stymulacji prądami ból ucha ustąpił. Po trzech stymulacjach u p. Małgorzaty Łuc zatoki się oczyściły, a gardło przestało boleć.


Dorota 49 lat z Lubina

W styczniu 2007r. zdecydowałam się na wycięcie migdałów. Ponieważ kilka razy w ciągu roku chorowałam na anginę. Po zabiegu skierowano mnie na badanie węzłów chłonnych. Dowiedziałam się wtedy, że węzły są zdrowe, ale mam chorą tarczycę - wole guzowate nadczynne. Po półtorarocznym leczeniu Metizolem, Eutyroxem i Propranololem była poprawa. Lekarka kazała odstawić leki na 2 mies. Po przerwie okazało się, że wyniki bardzo się pogorszyły i czułam się gorzej. Skierowano mnie na radiojod w styczniu 2009r. Przeżyłam szok i nie wiedziałam co robić. Trafiłam na osoby które leczą się medycyną fizykalną. Zrezygnowałam z radiojodoterapii, a rozpoczęłam leczenie matodą Zenni i suplementami Calivita oraz dietą zgodną z grupą krwi O.

Po trzech miesiącach leczenia wynik TSH poprawił się z 0,037 do 0,447 (norma 0,27 - 4,2), czyli w normie, poprawił się również wynik USG tarczycy - płaty tarczycy i guzki zmniejszyły się i stały się nieaktywne. Czuję się bardzo dobrze.

 


Cecylia 59 lat ze Złotoryi

Lekarz okulista stwierdził u nie początki jaskry w prawym oku, zlecił krople do oczu, ale przeczytałam na ulotce, że odbarwiają tęczówkę oka. Spróbowałam elektrostymulacji metodą Zenni. Po 6 stymulacjach 1 x w tygodniu ciśnienie w gałce ocznej zmniejszyło się z  23 mmHg do 17 mmHg. Okulista stwierdził, że jest znaczna poprawa.


Mariola lat 49

W listopadzie 2009r. podczas badania USG wykryto u mnie torbiel na lewym jajniku o średnicy ok. 6 cm. Lekarz kazał zrobić wyniki: cytologia, markery CA-125 oraz badanie histopatologiczne. Wszystkie wyniki wykluczyły zmiany nowotworowe. W czasie oczekiwania na wyniki (3 miesiące) korzystałam z metody dr Żenni co 2-3 tygodnie – 8 zabiegów. Podczas badań kontrolnych u lekarza ponowne USG wykazało torbiel o średnicy 1,7 cm. Lekarz był zdziwiony bo nie brałam żadnych lekarstw. (W załączeniu wynik USG przed i po stymulacjach).

 


 

Lidia 56 lat Złotoryja

Od ponad 3 lat cierpialam na bóle kciuka lewej ręki. Od tego czasu leczyłam swoją dolegliwość maściami, borowiną, lekami i krioterapią. Pozytywne efekty tego leczenia były krótkie. Bole znów następowaly, doszły do tego bole następnego kciuka wraz z zakleszczeniem kciuka i piątego palca u ręki. Moment mocnego nasilenia bolu następował szczególnie nocą. W lutym 2010 r. dostałam skierowanie na zabieg. Termin wizyty u specjalisty w celu konsultacji i wyznaczenia daty zabiegu mialam wyznaczony pod koniec sierpnia br. Zdiagnozowano cieśń nadgarstka. Czas oczekiwania wykorzystałam na niekonwencjonalne leczenie swojej choroby. Zwrot w leczeniu zawdzięczam pani Gosi Łuc, która mi doradzała i pomagała, u ktorej też kupiłam suplementy diety. W poprawie pomoglo mi stosowanie 3 opakowań plastrow Kinotakary, brałam też Bee Power, Liver Aid, Spirulinę. Pani Malgosia zastosowała stymulacje prądami dr Żenni obu dłoni . Po każdej wizycie czułam większą sprawność i lekkość palców. To było cudowne uczucie, gdyż następowałą poprawa a ja jeszcze dobrze pamiętałam swoje cierpienia i niedomagania. Prądy te znam z leczenia tarczycy. W między czasie poznałam metodę Su Dżoka, ktorą także zaczęłam stosować.

 


 

Forum o Metodzie Żenni